Józef Piłsudski i Symon Petlura wśród polskich i ukraińskich oficerów, Stanisławów, 5 września 1920 r. (Fot. domena publiczna)

15 sierpnia Polska obchodzi Święto Wojska Polskiego. Data odwołuje się do zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej 1920 roku – jednego z najważniejszych wydarzeń w historii odrodzonej Rzeczypospolitej. W sierpniu 1920 roku ważyły się losy państwa, które zaledwie dwa lata wcześniej odzyskało niepodległość. Na froncie przeciwko bolszewickiej Rosji Wojsko Polskie miało wówczas także ukraińskiego sojusznika.

Święto zrodzone ze zwycięstwa

Tradycja 15 sierpnia jako święta polskiego żołnierza sięga II Rzeczypospolitej. W 1923 roku minister spraw wojskowych gen. Stanisław Szeptycki ustanowił ten dzień Świętem Żołnierza. Data nawiązywała bezpośrednio do sierpniowego zwycięstwa nad Armią Czerwoną i miała upamiętniać żołnierzy walczących o całość i niepodległość państwa. Do tej tradycji powrócono w Polsce w 1992 roku, ustanawiając 15 sierpnia Świętem Wojska Polskiego.

Bitwa Warszawska rozegrała się w dniach 13-25 sierpnia 1920 roku. Jej zasadniczymi elementami były walki na przedpolach stolicy, działania 5. Armii gen. Władysława Sikorskiego nad Wkrą oraz uderzenie znad Wieprza, które przełamało układ sił na froncie. Zwycięstwo zatrzymało ofensywę Armii Czerwonej i przesądziło o przetrwaniu młodego państwa polskiego.

Badania historyków pozwalają dziś znacznie dokładniej odtworzyć mechanizm tego sukcesu. Prof. Grzegorz Nowik zwraca szczególną uwagę na koncepcję strategiczną Józefa Piłsudskiego, pracę polskich sztabów oraz znaczenie radiowywiadu. Polscy kryptolodzy, wśród nich Jan Kowalewski, systematycznie łamali sowieckie szyfry. Dowództwo uzyskiwało dzięki temu dostęp do informacji o działaniach i zamiarach przeciwnika. Tysiące odczytanych szyfrogramów stały się jednym z istotnych elementów polskiej przewagi informacyjnej.

Piechota Wojska Polskiego podczas Bitwy Warszawskiej, sierpień 1920 r. (Fot. domena publiczna)

Za zwycięstwem stały decyzje dowódców, sprawność sztabów, wywiad, mobilizacja społeczeństwa i przede wszystkim wysiłek żołnierzy. Sierpień 1920 roku zapisał się dlatego w polskiej pamięci jako moment skutecznej obrony państwa, które dopiero budowało swoje granice, instytucje i siły zbrojne.

Ramię w ramię przeciw wspólnemu wrogowi

W historii wojny 1920 roku ważne miejsce zajmuje sojusz Rzeczypospolitej Polskiej z Ukraińską Republiką Ludową. W kwietniu 1920 roku zawarto porozumienie polityczne między Józefem Piłsudskim i Symonem Petlurą, a następnie konwencję wojskową. Polska uznawała prawo Ukrainy do niepodległego państwa z rządem Ukraińskiej Republoiki Ludowej na czele. Obie armie podejmowały wspólne działania przeciwko bolszewickiej Rosji.

Polscy i ukraińscy żołnierze znaleźli się na jednym froncie. W maju 1920 roku wspólnie wkroczyli do Kijowa. Kiedy kilka tygodni później Armia Czerwona przeszła do ofensywy, oddziały Ukraińskiej Republiki Ludowej wycofywały się i walczyły razem z Wojskiem Polskim. Historyk Mirosław Szumiło opisuje ich udział w obronie południowego odcinka frontu, gdzie wiązały siły przeciwnika w okresie decydujących walk o Polskę.

Podobny obraz wyłania się z badań ukraińskiego historyka Andrija Rukkasa, autora obszernej monografii „Razem z Wojskiem Polskim. Armia Ukraińskiej Republiki Ludowej w 1920 roku”. Wojska URL podczas ciężkich walk lata 1920 roku utrzymywały powierzony im odcinek frontu i zabezpieczały południowe skrzydło polskiego zgrupowania.

Polsko-ukraińskie wojska wkraczają do Kijowa, 7 maja 1920 r. (Fot. domena publiczna)

Jednym z symboli tej współpracy pozostaje 6. Siczowa Dywizja Strzelców dowodzona przez płk. Marka Bezruczkę. Ukraińscy żołnierze walczyli razem z polskimi oddziałami na Zamojszczyźnie, a pod koniec sierpnia uczestniczyli w obronie Zamościa przed 1. Armią Konną Siemiona Budionnego. Bezruczko, jako najstarszy rangą oficer, objął dowództwo obrony miasta.

Była to współpraca dwóch państw walczących o możliwość samodzielnego istnienia. Polska obroniła swoją niepodległość. Ukraińskiej Republice Ludowej nie udało się wówczas utrzymać własnego państwa. Pozostała jednak pamięć o ukraińskich żołnierzach, którzy w 1920 roku stanęli ramię w ramię z Polakami przeciwko bolszewickiej Rosji.

Po ponad stu latach ten fragment wspólnej historii nabiera szczególnej wymowy. Rosja ponownie prowadzi wojnę przeciwko niepodległemu państwu ukraińskiemu. Ukraina broni swojej suwerenności, terytorium i prawa do samodzielnego decydowania o przyszłości, a Polska pozostaje jednym z państw wspierających ją w tej walce. Doświadczenie 1920 roku przypomina, że w momentach zagrożenia bezpieczeństwo Polski i Ukrainy potrafiło stawać się wspólną sprawą.

Święto tych, którzy stoją na straży państwa

Współczesne wojsko działa w innych realiach, korzysta z innych technologii i odpowiada na inne formy zagrożeń. Istota żołnierskiej służby pozostaje jednak związana z odpowiedzialnością za bezpieczeństwo państwa i jego obywateli. To żołnierze strzegą granic, przygotowują się do obrony kraju i podejmują służbę wszędzie tam, gdzie zagrożone może być bezpieczeństwo.

Foto: Paweł Supernak / PAP

Święto Wojska Polskiego jest okazją do przypomnienia historii polskiego oręża, zwycięstwa z sierpnia 1920 roku i ludzi, którzy tę historię tworzyli. Jest też dniem szacunku dla współczesnych żołnierzy Wojska Polskiego, którzy stoją na straży bezpieczeństwa i niepodległości państwa.

Historia sprzed ponad stu lat pozostawia również ważną lekcję dla stosunków polsko-ukraińskich. W 1920 roku Polacy i Ukraińcy potrafili stanąć po tej samej stronie wobec zagrożenia ze strony bolszewickiej Rosji. Dziś, gdy Ukraina ponownie broni swojej niepodległości przed rosyjską agresją, pamięć o tamtym doświadczeniu nabiera szczególnego znaczenia. Przypomina, że bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest ze sobą ściśle związane, a współpraca obu państw ma znaczenie dla stabilności całego regionu.

Historia uczy również, że zagrożenia wynikającego z rosyjskiej polityki imperialnej nie można lekceważyć. Sto lat temu wspólne niebezpieczeństwo skłoniło Polaków i Ukraińców do współdziałania na polu walki. Współcześnie odpowiedzialność za bezpieczeństwo wymaga pamięci o tamtych doświadczeniach, wzajemnego zaufania i konsekwentnego budowania polsko-ukraińskiego partnerstwa.

15 sierpnia przypomina więc o wartości, której w tej części Europy nigdy nie można uznać za daną raz na zawsze – o niepodległości. I o żołnierzach, którzy w chwili zagrożenia stają na jej straży.

Tekst: Artur Lipert

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Up