Fot. Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku
Generał Kazimierz Sosnkowski jest postacią o niezwykle wszechstronnym charakterze – architekt, żołnierz, polityk, dyplomata i działacz polonijny. Jego życie splata się z najważniejszymi wydarzeniami dziejów Polski XX wieku – od walk o niepodległość, przez obronę przed Sowietami i Niemcami, aż po działalność na rzecz emigracji i wolnej Polski. W 2025 roku mija 140 lat z dnia jego urodzin.
Kazimierz Sosnkowski urodził się 19 listopada 1885 roku w Warszawie, w rodzinie o tradycjach szlacheckich i silnym patriotycznym duchu. Był synem Józefa – inżyniera-chemika, muzyka i dyrektora Towarzystwa Muzycznego, oraz Zofii z Drabińskich. Miał troje rodzeństwa. Ojciec zmarł, gdy Kazimierz miał kilkanaście lat, co dodatkowo ukształtowało jego charakter.
Edukację rozpoczął w V gimnazjum w Warszawie, gdzie uczestniczył w tajnych kółkach samokształceniowych. W obawie przed represjami przeniósł się do Petersburga, gdzie w 1905 roku zdał maturę ze złotym medalem. Wrócił do Warszawy, rozpoczął studia na Politechnice Warszawskiej i wstąpił do Polskiej Partii Socjalistycznej oraz jej Organizacji Bojowej, gdzie poznał Józefa Piłsudskiego, który stał się jego mentorem i przyjacielem.

Fot. Deutsche Welle
W 1907 kontynuował naukę we Lwowie, będąc jednocześnie zaangażowanym organizacyjnie w działalność paramilitarną. Rok później współtworzył Związek Walki Czynnej, a wkrótce potem został szefem sztabu Związku Strzeleckiego – legalnej formacji konspiracyjnej przygotowującej przyszłych oficerów.
Po wybuchu I wojny światowej Kazimierz Sosnkowski walczył w Legionach Polskich jako szef sztabu I Brygady, a od 1916 roku – jako jej dowódca. Podczas tak zwanego kryzysu przysięgowego w lipcu 1917 roku odmówił złożenia przysięgi na wierność cesarzowi Niemiec, przez co trafił do więzienia w Magdeburgu razem z Józefem Piłsudskim. Wrócił do Warszawy 10 listopada 1918 roku, gdy odradzała się niepodległa Polska.
W latach 1918-1919 był dowódcą Okręgu Generalnego „Warszawa” i wiceministrem spraw wojskowych. W czasie wojny z bolszewikami w 1920 roku objął dowództwo Armii Rezerwowej i skutecznie odbił zagrożone tereny od nacierających wojsk sowieckich. 10 sierpnia tegoż roku został ministrem spraw wojskowych i brał czynny udział w kształtowaniu zwycięstwa, zwłaszcza podczas Bitwy Warszawskiej. Awansowany na generała dywizji.

Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Jako szef resortu wojskowego modernizował armię, wspierał budowę portu w Gdyni i negocjował polsko-francuski sojusz wojskowy. W 1925 reprezentował Polskę w Lidze Narodów i brał czynny udział w pracach związanych z przyjęciem Protokołu Genewskiego, który zakazywał używania broni chemicznej i biologicznej.
Choć blisko związany z Józef Piłsudskim, po przewrocie majowym w 1926 ich drogi się rozeszły. Kazimierz Sosnkowski nie poparł przewrotu, osłabł politycznie i został odsunięty od głównych stanowisk. Pełnił funkcje inspektora armii: Podole, Wołyń (od 1927), Polesie (1928-1939) oraz przewodniczącego komitetów wojskowych. W 1936 roku został awansowany na generała broni.
Po wybuchu II wojny światowej dowodził Frontem Południowym, próbując osłonić Lwów i przedrzeć się na Rumunię. U kresu kampanii przebił się do Francji i stamtąd do Wielkiej Brytanii. Prezydent Władysław Raczkiewicz mianował go ministrem stanu. Następnie po uzyskaniu zgody Naczelnego Wodza objął tekę wicepremiera i przewodniczącego Komitetu ds. Kraju. Został pierwszym komendantem głównym Związku Walki Zbrojnej (później Armia Krajowa) i organizował jego struktury.

Fot. TVP Polonia
Po tragicznej śmierci generała Władysława Sikorskiego objął stanowisko Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Jako zwolennik nieustępliwości wobec aliantów domagających się kompromisu z ZSRR, ostro skrytykował ich za brak wsparcia dla Powstania Warszawskiego i porzucenie Polski. Został zdymisjonowany we wrześniu 1944 roku na żądanie.
Po demobilizacji wyemigrował do Kanady, osiadł w Arundel koło Montrealu, gdzie zmarł 11 października 1969 roku. Pochowany początkowo w paryskim kościele św. Stanisława – generał pragnął spocząć jak najbliżej Polski i powrócić do niej, gdy odzyska niepodległość. W 1992 jego prochy złożono w podziemiach bazyliki archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie.
Opracowała Wiktoria Kucharczuk
