Ciężka waliza, wypchana książkami, kartkami, tablicami, zeszytami. Starożytne streszczenia, spisane podczas studiów w Instytucie sprzed 20 lat. Ich czas już dawno minął, czas dyktuje swoje warunki. Szczególnie w nauce języka obcego, który codziennie się zmienia, ponieważ jest żywym organizmem. Musimy za nim podążać, bo uczniowie nie akceptują treści podanych w formie klasycznej, ponieważ są tak uzależnieni technologicznie, że podręcznik jest dla nich raczej reliktem muzealnym lub pewnym rutynowym obowiązkowym atrybutem, ale raczej o charakterze symbolicznym.

Jak nauczyć uczniów języka obcego (w naszym przypadku języka polskiego), aby nauczyciel skutecznie wykorzystywał swój czas, umiejętności i zdolności, a uczeń z tej nauki miał przyjemność i dobre wyniki?

W Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku odbyły się warsztaty metodyczne dla nauczycieli „Nowoczesne technologie na lekcjach języka polskiego”. Internet, gadżety, aplikacje do smartfonów, tablice komputerowe, zadania interaktywne, minifilmiki – wszystko to można stosować, i to bardzo skutecznie w nauce jakiegokolwiek przedmiotu szkolnego.

- Musimy rozumieć, że dzieci, które obecnie studiują, myślą innymi kategoriami. Jeśli każemy im czytać podręczniki i mówimy do nich w niewłaściwym języku, nie znajdziemy kontaktu, – mówi nauczyciel języka polskiego ze szkoły prywatnej „Ekspert językowy”, Iwanka Mazuryk. - Musimy rozmawiać z nimi nowoczesnym językiem. Dzięki tym nowym technologiom możemy uzyskać do nich dostęp. Mieliśmy już w Kałuszu takie doświadczenie, o którym mówiła Pani Samanta Busiło. Zadałam uczniom zadanie ze strony internetowej i na lekcji już mogliśmy się porozumieć. Uczniowie oszczędzali czas, nie przejmowali się podręcznikami, robili testy, wykonywali zadania, uczyli się słownictwa nawet podczas jazdy autobusem. Musimy się dostosowywać. Jeśli chcemy zainteresować studentów, jeśli chcemy iść z duchem czasu, musimy uczyć się nowych technik i nowych technologii.

Dość często jest tak, że po ukończeniu studiów młody specjalista, który przychodzi do szkoły, już nie podąża za potrzebami uczniów. Systemy edukacyjne i programy edukacyjne pozostają daleko za nimi. Więc nauczyciel musi zaangażować się w samokształcenie, aby być zorientowanym we współczesnych trendach glottodydaktycznych. W rzeczywistości tak właśnie uczy swoich studentów Pani Samanta Busiło i tego uczyła uczestników szkolenia.

- Od września pracuję na Uniwersytecie Przykarpackim, – mówi pani Samanta Busiło, lektor, metodyk języka polskiego, jako obcego, doktorantka w Zakładzie Glottodydaktyki i Komunikacji Językowej Instytutu Polonistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego. - Staram się uczyć studentów pracować zgodnie z postulatami dydaktycznymi współczesnej glottodydaktyki. Różne są profile osób uczących się języka polskiego, a my uczymy się diagnozy ich kompetencji, potencjału, możliwości, preferencji językowych. Nauczyciel musi odpowiedzieć sobie najpierw na pytanie, do czego język jest potrzebny jego uczniom i wtedy dopiero ze swojej magicznej szafy wybiera odpowiednie narzędzia i strategie dydaktyczne, które przydadzą się na drodze osiągania założonych celów. Gdy jesteśmy dobrymi obserwatorami, to możemy się dużo od ucznia nauczyć. Jednocześnie musimy być przygotowani do swojej pracy, musimy być profesjonalni.  To jest trochę tak jak u lekarza – przychodzi pacjent, lekarz stawia diagnozę, jaka jest choroba i jakie będą lekarstwa. Współczesna glottodydaktyka, w ogóle dydaktyka stawia w centrum zainteresowania ucznia. Nauczyciel pomaga, kieruje, organizuje środowisko, w którym uczeń może rozwijać swoje umiejętności i zdobywać wiedzę. Naprawdę uczymy się właśnie organizacji pracy, ustalania priorytetów, ustalania celów, organizacji narzędzi pracy i właśnie samokształcenia. To chyba są uniwersalne kompetencje, które pozwalają odnaleźć się w każdym środowisku.

- Trochę inne metody wkorzystywaliśmy na tych zajęciach, jeśli chodzi o przygotowywanie studentów do pracy nauczycielskiej w szkole. Poznaliśmy bardo dużo platform edukacyjnych i aplikacji, żeby też rozwijać swoją wiedzę metodyczną, bardzo potrzebne są te szkolenia, – powiedziała Pani Mariana Skrypnyk, z Katedry Języków Słowiańskich, PNU im. Wasyla Stefanyka.

Organizując szkolenie „Lektor 2.0”, Pani Samanta Busiło, kierowała się pragnieniem wymiany doświadczeniami z innymi lektorami, którzy pracują na Ukrainie. Pani Busiło nie spodziewała się takiej liczby zainteresowanych udziałem w warsztatach. Przyjechali nauczyciele języka polskiego z wielu ukraińskich miast, w tym z miast obwodowych.

- Szkolenia są bardzo interesujące i potrzebne, ze względu na to, że nasi uczniowie się zmieniają. Jeżeli starsi ludzie mogą spokojnie pracować w klasycznym systemie, do którego są bardziej przyzwyczajeni, są z niego zadowoleni, to sposób postrzegania świata przez dzieci się zmienił. W związku z tym wszystko, czego uczono nas w Instytucie Pedagogicznym, można schować do szufladki i nie stosować. Biorąc pod uwagę, że teraz mamy pokolenie cyfrowe, które całkowicie zmieniło sposób gromadzenia informacji. Uczniowie nie działają tak, jak my wcześniej. Informacje musimy im podawać tak, jak postrzegają je w życiu. Więcej krótkich tekstów, wyższa frekwencja, częstsze zmiany. Student powinien być zainteresowany. Teraz uczeń nie dopasowywuje się do nauczyciela, a nauczyciel musi iść za uczniem, – dzieli się doświadczeniem Natalia Łobas, doktor nauk filologicznych, kierowniczka Centrum Języka i Kultury Polskiej „MojaPolska”, nauczycielka języka polskiego z Tarnopola.

- A jednak, – mówi Pani Samanta Busiło, - mimo nowych metod nauczania, które są stosowane w Polsce nie można negować dotychczasowych osiągnięć dydaktyki. Warto stosować te zasady, które się zachowały w klasycznym systemie edukacji i przeszły próbę czasu. I tu, na Ukrainie, tego można się też nauczyć. Należy je umiejętnie łączyć stare z nowym – faktycznie na tym polegała idea spotkania.

Obecnie szkolenie „Nowoczesne technologie na lekcjach języka polskiego. Lektor 2.0” było pierwszą próbą wymiany doświadczeń nauczycieli w CKPiDE. Być może w przyszłości odbędą się kolejne podobne spotkania.

- To był chyba taki pierwszy impuls. Wiedziałam, że w Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego dużo się dzieje, pomyślałam, że to będzie dobre miejsce gościnne i otwarte na nowe pomysły oraz nowe formuły szkoleń, – podsumowała pani Samanta Busiło.

Tekst: Włodzimierz Harmatiuk

Zdjęcia: Włodzimierz Harmatiuk

Partnerzy

Współpraca

Partnerzy medialni

Partnerzy

Współpraca

Partnerzy medialni

Fundacją Wolność i Demokracja
Senat Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

Up